Kategoria: Edynburg
-

Niedzielny spacer
Prognozy pogody na weekend nie byly przychylne, jednak gdy obudzilam sie w niedziele rano zobaczylam za oknem sloneczko! Od razu wiedzialam, ze jednak uda sie pojsc na jesienny spacer 😉 Pierwotnie planowalam isc na jedna z edynburskich gor, ale komus sie nie chcialo wspinac po pagorkach, dlatego tez zdecydowalismy sie pojsc wzdluz rzeki. Jest to…
-

Sylwestrowo
Wpis noworoczny juz byl, jednak dzis chcialabym pokazac Wam jak wygladalo moje pozegnanie starego roku. W Sylwestra niestety musialam pojsc do pracy, co prawda tylko na 4 godziny, niby niewiele, ale… trzeba bylo rano wstac, wygrzebac sie, pojechac, wysiedziec swoje;/ no i na dodatek troche sie nie wyspalam. Coz bywa. Po powrocie do domu, cos…
-
Ścieżka Innocent Railway & Zamek Craigmillar
Dziś krótka przejażdżka kolejną ścieżką rowerową powstałą w miejscu dawnej linii kolejowej – Innocent Railway, a następnie piknik pod zamkiem Craigmillar. Linia ta jest fragmentem opisanej wczoraj linii kolejowej Edynburg – Dalkeith, którą transportowano węgiel z okolic Dalkeith do Edynburga. Ścieżka zaczyna się u podnóży Góry Artura w centrum miasta, jej pierwszym elementem jest tunel…
-
Mokra sobota
Siedzę sobie sama w domu, za oknem ciemno, mokro i pomuro, ciągle pada więc niestety nici z jakiejkolwiek wycieczki, ale dzięki temu mogę spokojnie posiedzieć w domu i popracować nad uzupełnianiem bloga i innymi tego typu sprawami:) Mam jednak nadzieję, że jutro pogoda się poprawi i będzie można wybrać się na jakaś sensowną wycieczkę, oczywiście…
-

Kolej parowa na dworcu w Edynburgu
Po raz kolejny upatrzyłam, że do Edynburga ma przyjechać pociąg parowy, postanowiałam więc koniecznie udać się na dworzec, obejrzeć i sfotografować tę maszynę. Tym razem był to pociąg z Huddersfield, nosił nazwę „Heart of Midlothian” i był ciągnięty przez lokomotywę klasy A4 60009 „Union of South Africa”. Została ona zbudowana w 1937 roku dla kompani…
-

Wpis tygodniowy
Ostatnio coś się opuściłam z zamieszczaniem wpisów, no i narobiły się zaległości:( No trudno postaram się je nadrobić, ale miałam strasznie leniwy tydzień, to chyba jakieś przesilenie wiosenne czy coś takiego. W każdym bądź razie nie miałam na nic siły ani ochoty ani chęci, jednym słowem koszmarny marazm. Do tego praca i notoryczne niewsypanie. Ale…
-

Krótki spacerek do centrum
W niedziele, gdy zabolały mnie już kości od leżenia, podniosłam się i postanowiliśmy pójść do centrum do sklepu turystycznego, w celu zbadania wyprzedaży i ewentualnego zakupu kurtki, a następnie na obiad do chińczyków. W czasie tak krótkiego spaceru można jednak natknąć się na wiele ciekawych zjawisk: 1. Facet owinięty folią i przymocowany do słupka…
-

Kolejny rowerowy dzień
Dziś znowu wybrałam się rowerkiem do pracy – pogoda panuje u nas zupełnie wiosenna, a rano na dodatek była cudowna pogoda – błękitne, bezchmurne niebo, aż chciało się pedałować gdzieś hen, hen daleko…. ale niestety „daleko” kończy się na parkingu pod biurowcem;/ Jednak na szczęście w ciągu dnia pogoda zmieniła się – nadciągnęły ciężkie, ciemne…
-

Rowerem do pracy
Pomiędzy zaległymi wpisami z zeszłego tygodnia chciałabym zamieszczać bierzące notki, mam nadzieję że się nie pogubicie;) Tak jak nadmieniłam w tytule, pojechałam dziś, po raz pierwszy w tym roku, rowerem do pracy:) Pogoda dopisuje, rano było 8 stopni, a w ciagu dnia nawet 12;) troche wiało ale dało się jechać. Wyspałam się i na dodatek…
-

Niedzielny atak zimy
Już myślałam, że w ten weekend nie dodam żadnego wpisu, ponieważ nie wydarzyło się nic godnego uwagi, a tymczasem… wyjrzłam na dwór i okazało się, że tam panuje kompletna zima, śnieżyca, zadymka, białe ulice:) Po prostu wspaniale, choć ten śnieg jest mokry to jednak się trzyma i jak dla mnie jest pięknie. Ludzie wyszli na…