Kategoria: Szkocja

  • Mokry świat

    Mokry świat

    Tak się cieszyłam tą piękną pogodą, ale się skończyło. Wiadomo, to co piękne nie może trwać wiecznie. Dziś jest wyjątkowo mgliście, ciemno, mokro i ponuro. Nastała przepowiadana przeze mnie pora deszczowa. Teraz słońca nie zobaczę pewnie aż do wiosny 🙁  Tak wyglądał dziś świat… Było bardzo mokro – woda stała w powietrzu i coś bliżej nieokreślonego siąpiło…

  • Jesień

    Jesień

      O czym to ja chciałam dziś napisać… A, już wiem – jesień. Tak, tak jesień zawiatała już na całego. Żółte liście lecą z drzew, a dziś nad ranem był przymrozek, szron na samochodach i na trawie, zimno w uszy. Jesień, jak nic! I choć musze przyznać, że w tym roku jesienna pogoda bardzo rozpieszcza…

  • Weekendowa wycieczka

    Weekendowa wycieczka

    Dopiero co pisałam o połowie wakacji (co prawda z lekkim poślizgiem), a już połowa sierpnia i tutaj wakacje dla dzieci się właśnie skończyły 0 dziś był pierwszy dzień szkoły. Absolutnie bez sensu, nie dość że w połowie miesiąca, to jeszcze w połowie tygodnia!  Cóż nieubłaganie zbliża się wrzesień i jesień. Żniwa na tutejszych polach ruszyły…

  • Rowerem na zamek Blackness

    Rowerem na zamek Blackness

    W ubiegłą niedzielę wybraliśmy się na wycieczkę rowerową. Naszym celem było miasteczko Bo’ness i zamek Blackness. Pojechaliśmy jedną stację pociągiem do Linlithgow, aby skrócić sobie nieco trasę i zaoszczędzić nogi na dojazd. Podjazd z Linlithgow okazał się nieco morderczy, ale daliśmy radę. Później czekała nas nagroda w postaci długiego i bardzo przyjemnego zjazdu, podczas którego…

  • Turniej rycerski

    Turniej rycerski

    W sobotę, na terenach przyległych do pałacu Linlithgow, odbywał się turniej rycerski. Oczywiście wybrałam się tam, aby zobaczyć jak taka zabawa wygląda, ponieważ jeszcze nie miałam okazji być na tego typu imprezie. Pogoda niesamowicie dopisało – było ciepło i słonecznie. Do Linlithgow dotarłam pociągiem, weszłam na teren pałacu, a tam już były przygotowane areny, jedna…

  • Penicuik – drugie podejście

    Dziś, korzystając z niespotykanie ładnej pogody (jak na tutejszo miejsce na wjeździe na ścieżkę złapałam gumę i potem maszerowałam jakieś 10km pchając me warunki), postanowiłam wybrać się na nieco dłuższą wycieczkę. Po raz dugi zaryzykowałam wyprawę do Penicuik, ale tym razem udało się bez przykrych niespodzianek. Dla przypomnienia – poprzednim razem gdy chciałam wybrać się…

  • A miało być tak pięknie…

    Piękna pogoda: bezchmurne, błękitne niebo, no i bezwietrznie;) postanowiłam pojechać na dawno już zaplanowaną wycieczkę, najpierw do Penicuick, a następnie ścieżką prowadzącą dawną linią kolejową okrężną drogą przez Musselburgh do Edynburga. Wszystko szło wspaniale, jechało mi sie nawet nienajgorzej, mimo licznych, a właściwie nieustannego podjazdu. Dojechałam do Penicuick, czyli miejsca gdzie owa ścieżka powinna się…

  • Przylot i pierwszy dzień

    Przylot i pierwszy dzień

    Jak już wspomniałam w sobote (14 lutego) przyleciała w odwiedziny siostra. Lot z Łodzi do Edynburga trwał 2,5h i był spokojny. W samo południe miałam pojawić się na lotnisku, żeby ją odebrać, jednak tym razem nie musiałam telepać się autobusem, lecz przyjechałam samochodem wypożyczonym z Arnolda Clarka. W sumie cała przygoda zaczęła się w wypożyczalni,…