zima_edynburg

Zima, zima, zima

Właśnie tak UK zaatakowała zima:) ale jaka to zima… temperatura nieco powyżej zera, zadymka – śnieg z deszczem lub mokry śnieg, który nawet nie dolatuje do ziemi, nie mówiąc już o dłuższym utrzymaniu się, ale tubylcy robią z tego niesamowite wydarzenie, następuje całkowity paraliż miast, kierowcy nie wiedzą jak jeździć, ludzie boją się chodzić, a ja idę sobie po tym mokrym śniegu, twarz wystawiam do płatków i chciałabym, żeby go spadło więcej:) Lubię zimę, kiedy jest tak biało i czysto. Śnieg mokry i ciapowaty utrzymał się przez bardzo krótki czas, już wieczorem padał deszcz, była dodatnia temeratura (zastanawiające jest tutaj to, zaobserwowałam to już wielokrotnie, że w ciągu dnia jest niższa temperatura niż pod wieczór, kirdy się ściemnia i teoretycznie powinno się wychładzać?) i cały śnieg się stopił, jest strasznie mokro, plucha i na dodatek potwornie wieje, jutro ponoć nawet do 50km/h!
Na zakończenie jedno zdjęcie, które zrobiłam po wyjściu z pracy, w drodze na przystanek.

PS. Nowy rekord jazdy autobusem – 45min, należy jednak dodać, że wsiadłam przystanek dalej niż zazwyczaj, dlatego należy do tego doliczyć conajmniej 10min, jeżeli wsiadłabym na zwykłym przystanku. Wrrr…

Jedna odpowiedź do „Zima, zima, zima”

  1. Awatar megi

    CO TO ZA ZIMA:)))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *